„Dla mojej pięknej żony…” te słowa już zawsze będą mi i Sandrze kojarzyły się z Jankiem, który uwielbia w ten sposób zwracać się do Martyny ; ) M&J dziękujemy Wam za absolutną gotowość do działania, za emocje, i za specyficzny żart!

Was zapraszam na sesję ślubną, w jakże bliskim dla mnie, morskim klimacie. Przez nadchodzący sztorm nie było łatwo, ale za to silny wiatr i światło tworzyły ulotne dzieła wokół nas.